Jump to content

tata_jerzyka

Użytkownik
  • Posts

    87
  • Joined

  • Last visited

About tata_jerzyka

  • Birthday 08/23/1977

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Ciechanów/maz.

tata_jerzyka's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

3

Reputation

  1. [usunięto przez moderatora] Dawno mam już to pod maską: Jeszcze jeden numer i lecisz na "urlop" albo zupełnie z forum.
  2. Proszę powstrzymać emocje. To forum było od zawsze koleżeńsko-"rodzinne" i niech tak zostanie. Nikt tu jeszcze nie dostał warna czy bana - nie chciej być pierwszy.
  3. Siema. Trochę zaniedbałem i temat ale walczę z remontem nowo zakupionego domu. Na szczęście mam wynajduję jeszcze czas na mody w Polonezie. W chwili obecnej przygotowuje się zabudowa bagażnika, taka konkret i profi no i oczywiście... GLEBA ;-) Zaraz po tym (pewnie w weekend) będę już zabezpieczał auto na zimkę czyli: - solidna kąpiel w APC i szamponie - glinka - UC Megsa - SRP - wosk. Oczywiście nie śmiałbym nie zamieścić relacji z tejże operacji. Auto obecnie ma założone oryginalne, pomarańczowe kierunkowskazy, W firmie Webasto zamówiłem oryginalnie dedykowany szyberdach el.sterowany do Poloneza. Wraz z montażem- 2kzł wyfrunęło z konta. Na pokład wleciało Hi-end'owe radyjko Kenwood 25'th Anniversary i tym podobne historie. Wszystko niebawem zaktualizuje, proszę o chwile cierpliwości!
  4. Ja porządnie wymyłem podszybie w APC i już było sporo lepiej. Nastęnie dressing i jest zupełnie bajkowo. Jutro może mały update będzie ;-)
  5. Żeby nie było że nic się nie dzieje w temacie ;-) Dziś zająłem się renowacją detali. Wykręciłem lampy, uszczelki drzwi oraz podszybie. Wszystko poszło do kąpieli w APC Nielsena. Uszczelki zabezpieczone silikonem natomiast listwa podszybia poddana procesowi renowacji: opalarka oraz zabezpieczenie Dionisus'em Trim Glitz. Przed: Po:
  6. To nie jest to samo. TR ze zdjęcia Peppy jest "po liftingu" i jest znacznie lepszy do tego z fotki JJ. K2 na prawdę zrobiło milowy skok w jakości swoich kosmetyków.
  7. Myję profilaktycznie, dla spokoju ducha. Sądzę iż podczas pracy padem wytrąca się z niego jakiś pył oraz same okruchy z pada. Praca UC u mnie trwa ok 2-3h i przez ten czas na auto spadnie dużo kurzu. Nie chciałbym tego potem wetrzeć w lakier wraz z SRP. Ipę stosuję również profilaktycznie aby usunąć jakieś resztki UC. Nie wiem, może robię błąd, może to przesada i snobizm ale śpię spokojnie O:-)
  8. Witajcie kolejny raz. Zaraziłem się marką K2. Tak... wiem... Dopóki nie spróbowałem ich kosmetyków też tak myślałem. Oczywiście stosuję do dziś preparaty "prodetailingowe" gdyż np. Megsowe UC bądź NL Poorboy'a są nie zastąpione ale... no właśnie. K2 wybiło się mocno do przodu. Z niszowej marketowej firmy zaczęli tworzyć kosmetyki na kieszeń typowego Polaka a o działaniu profi. Dziś miałem dzień dla motocykla. Przed jakimkolwiek myciem i woskowaniem lakieru musiałem usunąć ogromne pokłady smoły i spalonej gumy (a jak =p~ ) Na szybkiego (można to kupić w każdym sklepie) i po taniości (12zł) kupiłem K2 Tar Remover. Miał być videotest lecz produkt podczas nanoszenia nie ląduje tylko tam gdzie byśmy tego chcieli. Zwyczajnie bałem się filować "na żywo" przebieg prac z Tar Removerem z obawy o uszkodzenie obiektywu kamery. Ale o tym później... OBIEKT: Honda CBR-1000rr 2007r. CEL DZIAŁANIA:Usunięcie grubych pokładów smoły oraz spalonej gumy z opony ;) Jak widać na poniższych zdjęciach wróg czai sie z ukrycia. Na wahaczu, elementach plastikowych oraz osłonach znajduje się mnóstwo niepożądanych substancji. Na osłonach "zadupka" oraz tłumiku są resztki spalonej opony. Na reszcie jest smoła z drogi. Jest tego na prawdę dużo, na dodatek jest to bardzo gruby, stary i mocno przyległy brud. Jako przeciwnika wystawiam wspomnianego wcześniej K2 Tar Remover'a. Tutaj już po aplikacji produktu. Uwieczniłem sam proces działania Remover'a: Po odczekaniu ok 2-3min przystąpiłem do mycia motocykla. Zaznaczam, iż absolutnie nie pomagałem specyfikowi w działaniu po przez tarcie, mycie gąbką, czyszczenie szmatką itp... Jedynie opłukałem pojazd wodą z węża ogrodowego. EFEKTY: Moje oceny w skali 1-6: OPAKOWANIE: 5 Najzwyklejszy w świecie spray. Nie wyróżnia się niczym szczególnym od pozostałych opakowań tegoż typu aczkolwiek wszystko jest wykoane starannie i estetycznie. Informacje na odwrocie są wystarczające aby wiedzieć jak się z tym obchodzić i do czego to w zasadzie ma służyć. SPOSÓB APLIKACJI: 2+ No i tu dochodzimy do najsłabszego punktu. Pamiętacie jak Clarksson podczas testów Passata B6 stwierdził: "The horror... HORROR!!!"? No właśnie. Nanoszenie Remover'a to dramat. Dysza jest nie dobrana na konsystencji specyfiku. Środek pryska wszędzie tam gdzie byśmy tego nie chcieli. Mało tego: trzymając puszkę w pionie dyszą do góry, duża ilość preparatu leci nam po ręku. Po 10s aplikacji miałem Removera po sam łokieć. Dosłownie! W połączeniu z jego zapachem efekt jest mało przyjemny. DZIAŁANIE: 5+ To najprzyjemniejszy punkt zabawy i sedno sprawy. Szczerze powiedziawszy mocno wątpiłem czy cokolwiek oprócz mechanicznego skrobania rozpuści i usunie spaloną i wtopioną gumę. Jak widać Tar Remover załatwił temat raz a porządnie. Na prawdę jestem pod ogromnym wrażeniem. Środek nie powoduje matowienia aluminium, nic nie dzieje się z elementami gumowymi a plastik nie blaknie. Dosłownie na moich oczach smoła spływała z elementów motocykla, natomiast guma przemieniła się w czarne plamy. POZOSTAŁE: 4 Zapach mocno chemiczny ale to ma działać a nie pachnieć. A działa doskonale. UWAGA! Preparat błyskawicznie usuwa wosk! Podsumowując: za 12zł dostajemy 500ml środka którym spokojnie ogarniemy 4-5 aut. Jest bardzo wydajny, trzyma się karoserii rozpuszczając intruzów. uważam że jest to jeden z najlepszych produktów K2 co przy jego cenie czyni go w zasadzie bez konkurencyjnym na rynku. Dzięki za uwagę, pozdrawiam ;-)
  9. Urywa jaja. Nie ma co. Miałem kiedyś podobną tyle że Touring. Wiem na co stać ten model. Niesamowite auto jak i niesamowita praca.
  10. Ja również stosuję UC i to dość często. Uważam że jest to bardzo dobry i uniwersalny środek na do "kulturalnego" usuwania rys. Bezpośrednio po UC myję auto, potem IPA i cleaner Auto Glym SRP. Na koniec oczywiście wosk.
  11. W 99% przypadków sprawę załatwia choinka Wunderbaum :D
  12. Jakim cudem tak malutki flakonik CQ wystarczył na tak duże auto?
  13. Resor oddajesz do rzemieślnika, dokładasz jedno pióro, wyklepujesz całość na 12-14cm i masz twardo i nisko ;-) Tak dla potomnych...
  14. Jasne że można ale jakoś drutowanie ze spawarką i kawałkami rurek kanalizacyjnych nie widzi mi się. Przy okazji turbo na pewno będzie wydech 2'' z kwasa na 2 lub 3 tłumikach (ma być cicho) i puszczony lewą stroną auta, nad mostem. Gratów fabrycznych na pewno nie będę zmieniał. Jakbym rozpatrywał to kategoriami wytrzymałości/opłacalności to kupiłbym Nissmo S14a i nie bawił się w lepienie Poloneza. Most nie jest mistrzem trwałości i jakości ale o ile nie strzelasz ze sprzęgła i nie kręcisz kółek na asfalcie to na prawdę nic mu nie będzie. Płynne ruszenie, potem dopiero but. Niestety nie wszyscy ownerzy FSO są w stanie to ogarnąć stąd potem dramaty. To samo tyczy się skrzyni, która-de facto- oprócz że jest głośna to jest też bardzo szybka i precyzyjna. Nie bez kozery "ładziarze" wkładają skrzynie Poloneza do 180-konnych replik Łady 2107VTFS. Drążek zmiany biegów ustawiony pod kątem to mistrzostwo świata i okolic. Nm i KM są z hamowni (V-tech w Ciechanowie.)
×
×
  • Create New...