Jump to content

Rysia

Użytkownik
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

About Rysia

Informacje o profilu

  • Imię
    Ryś

Rysia's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

0

Reputation

  1. Zostawiam info dla potomnych :P Dach wyczyszczony bardzo tanim i prostym sposobem :) Co prawda nie robiłam tego ja, tylko kolega, który przy okazji polerował golfa. Rozcieńczone APC -szczotka -odkurzacz. I tak 3 razy. Impregnacja GYEON Q2 Fabric Coat i wygląda jak nówka. Nie był wypłowiały, więc nie było konieczności farbowania. Wrzucam fotkę "przed i po" (odnośnik). Po więcej zdjęć tej zajebistej roboty zapraszam na stronę kolegi na Facebooku :) https://www.facebook.com/autowax.detailing/ https://zapodaj.net/ac7ab6898f77f.jpg.html
  2. Problem tylko będzie jak po 2 tygodniach znowu wyjdzie pleśń :P Myślę, że pierw trzeba by pozbyć się pleśni na amen.
  3. A powiedz mi jakie specyfiki kupiłeś? RV 1 i RV 2? :) Ponieważ tak po dłuższym przeglądaniu porad, recenzji itp. uznałam, że warto by było wyczyścić, pomalować i zaimpregnować. Dach już ma swoje lata i nawet jeżeli pleśń zejdzie, to pewnie zostaną wyblakłe plamy. Z resztą jak to w takich staruszkach szwy już puszczają na bokach, dach zdjęłam (oj trzeba duuużo cierpliwości...) i zszyłam nicią wędkarską. Na razie się dobrze trzyma i nic nie widać :P Jak myślisz, warto ogarniać za te 300 zł, czy zbierać na nówkę?
  4. Witajcie, Mam problem z zapleśniałym, starym, oryginalnym dachem w Golf Cabrio "3,5". Dach jest w dobrym stanie technicznym, jednak estetyka przeraża. Cały pokryty pleśnią nie do zabicia. Prawie wszystkie metody po kosztach wypróbowane (a nuż wystarczy), efektu zero. Z początku nie chciałam traktować tkaniny drastycznie, więc standardowo normalne mycie CarWash. Nic. Potem pianką do tkanin samochodowych, tapicerek itp., CarWash i znowu nic. Stwierdziłam, że nic mi w takim razie po tym dachu, jak się zniszczy, to się zniszczy (tak tak, wiem ile kosztuje nowy) i potraktowałam go mocnym płynem do usuwania pleśni z fug łazienkowych, ścian, itp. I nadal nic... Dach już chyba jest kompletnie przeżarty (zdjęcie w załączniku). Czytałam trochę o zagranicznej firmie Renovo, konsultowałam się z polskim dystrybutorem tych specyfików. Dostałam dużo zdjęć "przed i po", ale różnica jest w tym, że próbowano produkt na nowych dachach, a mój ma już swoje lata, prawdopodobnie nigdy nie był czyszczony ani impregnowany. Podejrzewam, że pleśń zamieszkała w nim 4ever :P Zastanawiam się nad jakąś farbą do dachów, zwykłe farby do tkanin szybko pewnie wypłowieją i cholera wie jaki byłby efekt. Powiedzcie mi, czy ktoś tutaj też przebrnął przez podobną batalię ze starą pleśnią na dachu? Będę wdzięczna za sensowne rady i wskazówki :) Pozdrawiam Ryś
×
×
  • Create New...